Katalogi monet polskich

Od momentu narodzin numizmatycznego zbieractwa, dla lwiej części kolekcjonerów jedną z najważniejszych kwestii były ceny monet. Dopóki było to hobby mało popularne, ceny te nie były wygórowane, i można było nabyć wiele czasem bardzo rzadkich numizmatów za przystępną cenę. W jesieni życia, kiedy wielu kolekcjonerów przemyśliwało, co zrobić z gromadzoną latami kolekcją, okazywało się, że ich zbiory zyskały znacznie na wartości.
W Polsce, z końcem lat 90-tych numizmatyka weszła w fazę gwałtownego rozwoju, a liczba kolekcjonerów niepomiernie wzrosła ( trwa to praktycznie do dzisiaj). Ten, komu udało się wcześniej zgromadzić interesujący zbiór, mógł go odsprzedać z zyskiem liczonym w setkach, a nawet tysiącach procent
Współcześnie dla wielu zbieraczy kwestia ewentualnego zarobku ma bardzo duże, jeśli nie decydujące znaczenie. Inwestycje w monety uważa się, szczególnie w dobie kryzysu, za trafne posunięcie (w tym okresie dobra trwałe z reguły zyskują na wartości).
Główną kategorią monet inwestycyjnych w dzisiejszych czasach są numizmaty wybijane przez Narodowy Bank Polski (szczególnie dotyczy to monet srebrnych i złotych, ale nie tylko) Prawidłowością jest, że największe zyski przynoszą monety wybite w najmniejszych nakładach. Najlepszym chyba tutaj przykładem jest moneta 2 złotowa z 1996 roku z wizerunkiem króla Zygmunta II Augusta. Sprzedawana w oddziałach NBP po cenie nominalnej, osiągała na aukcjach internetowych w 2007 roku cenę dochodzącą do 1000 złotych! (aktualnie kolekcjonerzy są w stanie zapłacić za nią średnio ok. 300 złotych). Jeśli chodzi o monety złote, to rekordem jest tu moneta powstała z okazji XIII Międzynarodowego konkursu pianistycznego im. Fryderyka Chopina, wybita w nakładzie jedynie 500 sztuk. Dystrybuowana była w cenie 780 złotych, i zaraz po emisji nie było problemów z jej nabyciem. Kto ją nabył, ten może ją aktualnie sprzedać za cenę… przekraczającą 30000 złotych. W przypadku monet srebrnych, jedną z rekordowych jak się okazało inwestycji jest moneta „Szlak bursztynowy” z 2001 roku o nominale 20 złotych. Jej cena emisyjna wynosiła 57 złotych, a po 6 latach sprzedawana była nawet za 3000 złotych.
Kogo nie interesują współczesne monety, może próbować szczęścia z monetami historycznymi. To jednak już wyższy poziom wtajemniczenia, wymagający większej wiedzy. Z najbliższych nam czasowo okresów taką monetą może być 1 złoty z 1957 roku. Moneta wydawało by się popularna, o wielomilionowym nakładzie, w stanach zachowania zbliżonych do menniczego, potrafi kosztować kilka tysięcy złotych.
Zawsze należy zwracać uwagę na rzadkie odmiany lub monety wybite z błędami. Są one z reguły niezwykle rzadkie (kontrola jakości w mennicy wyłapuje takie egzemplarza i nie dopuszcza do obiegu), a zakup ich może przynieść pokaźne zyski.
Jeszcze inną kategorią monet inwestycyjnych są monety bulionowe, czyli takie, których wartość sprowadza się do wartości kruszcu (głównie srebra i złota) z których powstały. Wraz ze wzrostem cen metali szlachetnych ich cena również rośnie.
Inwestowanie w monety to stosunkowo bezpieczna metoda pomnażania kapitału (większość monet wcześniej czy później drożeje). Aby ten zysk zmaksymalizować, należy być jednak czujnym obserwatorem rynku i wyprzedzeniem reagować na jego ewolucję, pojawienie się nowych trendów, itp.Historia numizmatyki sięga zamierzchłych czasów XIV wieku. W Polsce jednak dopiero wiek XIX i utrata niepodległości przynosi znaczny wzrost zainteresowania tą nauką. Zaczyna się nią zajmować wiele znanych osobistości, takich jak chociażby Joachim Lelewel czy Tadeusz Czacki. Z czasem, po wieloletnich badaniach i zgromadzeniu pokaźnej kolekcji, wielu badaczy decyduje się na opublikowanie swojego zbioru w formie katalogu.
Jednym z pierwszych dzieł, traktujących o numizmatyce, jest dwutomowe „O litewskich i polskich prawach”, autorstwa Tadeusza Czackiego. Wydane w latach 1800-1801, zawiera rozdział „O monecie polskiej i litewskiej”, a w nim zawarte jest 13 tablic z 215 monetami. Na kolejna prace, tym razem już stricte numizmatyczną, przyszło czekać do 1839 roku, kiedy Kazimierz Stężyński-Bandtkie rozpoczyna publikację dwutomowej „Numismatyki Krajowej”. Jak na swoje czasy, było to bardzo ambitne dzieło, zawierało aż 65 tablic z rycinami. W 1845 roku ukazuje się dzieło Ignacego Zagórskiego p.t. „Monety dawnej polski”. Praca ta skupiona jest na numizmatyce wieków od XVI do XVIII, zawiera 60 tablic z 804 monetami. Druga połowa XIX wieku to czas działalności jednego z najwybitniejszych polskich numizmatyków – Emeryka Hutten-Czapskiego. Ten wybitny kolekcjoner przez niemal całe życie tworzył swoją kolekcję, na którą składały się najrzadsze i najwartościowsze monety polskie (m.in. 100 dukatów Zygmunta III Wazy czy dukat Władysława Łokietka). W 1871 roku rozpoczął publikację katalogu swojej kolekcji w języku francuskim „Catalogue de la collection des medailles et monnaies polonaises” , cztery tomy wydając za życia (do 1896 roku), natomiast ostatni, piąty, wydała pośmiertnie jego żona w 1916 roku. Zawiera on opis ponad 10000 monet i medali, i po dziś dzień stanowi obowiązkową pozycję w bibliotece numizmatyka monet Polski królewskiej. Jego kolekcję można po dziś dzień obejrzeć w muzeum jego imienia w Krakowie. W 1914 roku ma miejsce pierwsze wydanie „Podręcznika numizmatyki polskiej”, Mariana Gumowskiego, badacza i autora licznych publikacji z tej dziedziny (m.in. cała seria monografii dotyczących poszczególnych mennic). W 1967 roku wydał on „Bibliografię numizmatyki polskiej”, pracę w której zamieścił ponad 4000 wszelkiego rodzaju publikacji dotyczących numizmatyki, do dzisiaj stanowiącą główną pozycję bibliograficzną w numizmatyce.
Współcześnie, poza pracami dotyczącymi monet historycznych (XIX wiek i starszych), powstają przede wszystkim katalogi monet współczesnych. Wydawane są one co roku, a najważniejszymi zmianami w nich zawartymi są zaktualizowane ceny monet. Chronologicznie obejmują monety dwudziestowieczne stricte związane z Polską, począwszy od monet wybitych dla Królestwa Polskiego podczas I wojny światowej, aż do najnowszych wyrobów Mennicy Polskiej. Na rynku prym wiodą dwie publikacje: „Katalog monet polskich” firmy Fischer oraz „Katalog monet polskich obiegowych i kolekcjonerskich od 1916 roku” autorstwa Janusza Parchimowicza.
Katalog, obojętnie czy kolekcjonujemy monety czy inne przedmioty, stanowi nieodzowny element kolekcji (warto dokonać porównań, i wybrać możliwie najlepszą merytorycznie publikację). Nie powinien też stanowić dużego obciążenia finansowego, chyba, że jest to dzieło wydane w odległych czasach (szczególnie przed 1939 rokiem).